22-letni Lambrecht zmarł w skutek wypadku na 3. etapie Tour de Pologne. Kolarz zjechał z trasy i uderzył klatką piersiową i brzuchem w betonowy przepust wodny. W wyniku doznanych obrażeń zmarł w szpitalu w Rybniku.

– Śmierć Bjorga Lambrechta spowodowała ogromny smutek, konsternację. Nie wiedzieliśmy, co dalej robić. Ginie człowiek. Tak naprawdę nikt nie wie, dlaczego tak się stało. Z tego powodu peleton skamieniał. Lambrecht będzie wciąż żył w peletonie Tour de Pologne – mówił dyrektor wyścigu Czesław Lang.

W pogrzebie wzięli udział także kolarze Lotto Soudal. Ci, którzy obecnie rywalizują w wyścigu BinckBank Tour ścigają się z czarnymi opaskami na rękach.

Tragicznie zmarłego kolarza żegnały setki fanów.