R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyslij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jestes 38996418 gosciem na naszej stronie
Aktualizowano: 2022-12-05
Witamy na stronie Kurek-Rowery.pl

 
17 grudnia wyścigi przełajowe na Woli
PTC działa i organizuje imprezy kolarskie


Pamiątkowe zdjęcie piątkowego (2 grudnia 2022) spotkania członków i sympatyków PTC.
Fot. Piotr Kurek

W sobotę 17 grudnia na hipodromie Wola odbędą się wyścigi przełajowe, na które serdecznie zapraszają działacze Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów. Mogą w nich uczestniczyć panie i mężczyzni - od najmłodszych do mastersów. To ostatnia w tym roku impreza kolarska zorganizowana przez PTC.


Rowerowe przełaje na hipodromie Wola mieszczą się w formule "Kolarstwo dla wszystkich". Mogą w nich uczestniczyć zawodniczki i zawodnicy z licencjami, jak i amatorki i amatorzy. Impreza jest otwarta także dla uczniów szkół podstawowych, jak i przedszkolaków.

Zapisy drogą elektroniczną do 15 grudnia (strona internetowa Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów - www.ptcpoznan.com.pl), jak również w biurze zawodów w dniu imprezy od godziny 10 do 11.30. Pierwszy wyścig rozpocznie się o godzinie 12.00.


Poznańskie Towarzystwo Cyklistów powstało w roku 1900.
Fot. archiwum Tadeusza Kubiaka

Wczoraj, w piątek 2 grudnia, członkowie i kierownictwo Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów spotkali się w gościnnych progach jednej z sal Automobilklubu Wielkopolski, by porozmawiać o nadchodzącej imprezie na Woli oraz by podsumować ten rok - od strony organizacyjnej i wyników sportowych.

– Nie jest żle, choć zawsze mogłoby być lepiej - mówił nie tylko tak Wojciech Pawlak, prezes PTC. – W tych niełatwych czasach udało się nam zorganizować kilka wyścigów: szosowe (jazda indywidualna na czas, ze startu wspólnego), przełajowy i MTB - podkreślił.

Jeśli chodzi o wyniki sportowe, członkowie PTC brali udział w wielu imprezach krajowych i zagranicznych, stawali na podium i wygrywali. W piątkowy wieczór wspominano wydarzenia mijającego roku, życzono sobie nawzajem dużo zdrowia i także dużo kolarskich wrażeń w sezonie 2023.

                                Piotr Kurek  
 

 

 

Dwa zwycięstwa na południu Europy
Artur Spławski ładnie zakończył sezon


Artur Spławski na najwyższym stopniu podium. Majorka, 16 października 2022.
Fot. archiwum Artura Spła
wskiego

Jest kolarzem od prawie pięćdziesięciu lat. Uwielbia rywalizację na szosie, choć nie stroni od przełajów i maratonów MTB. Artur Spławski, bo o nim tu mowa, swą sportową aktywnością przez dekady zapracował na miano ikony cyklizmu. Sezon 2022 zakończył ładnie - dwoma zwycięstwami w międzynarodowych wyścigach ze startu wspólnego - w Hiszpani i w Turcji.

– Majorkę znam od lat, znam ją dobrze. Wiele razy tu trenowałem, niejednokrotnie tu się ścigałem. W październiku tego roku znów tam pojechałem. Wystartowałem 16 października 2022 w 28. edycji wyścigu dla mastersów o Puchar Europy. Do pokonania był dystans 70,5 km, jechały razem dwie kategorie wiekowe - 50 i 60 lat (ta druga to moja), łącznie 107 zawodników. Były podjazdy i zjazdy, wiele zakrętów. Co tu dużo mówić, wygrałem rywalizację wśród 60-latków. Było podium, otrzymałem piękny puchar, mój sukces został utrwalony na zdjęciach - mówi 62-latek z Uścikówca pod Obornikami. I dodaje: – Pedałowałem po zwycięstwo w czasie 1: 32:59, ze średnią prędkością 45,54 km na godzinę. Nie chwalę się, ale było co robić!

Miesiąc później Artur Spławski znów ląduje na południu Europy.Tym razem w Turcji. gdzie bierze udział w wyścigu szosowym UCI Grand Fondo Series. Miejsce startu i meta to Antalya. Dystans do pokonania wynosi 66 km. I znów zwycięża, przyjeżdża pierwszy. Pięciu kolarzy uzyskuje ten sam czas, 1:43:10 (średnia prędkość 38,38 km/h), ale Wielkopolanin finiszuje najszybciej. Było to w niedzielę 20 listopada br.


 

Artur Spławski (z lewej) w międzynarodowym towarzystwie. Turcja, 20 listopada 2022.
Fot. archiwum Artura Spławskiego


– Lubię ciepło, lubię odpoczywać na południu Europy. I także tutaj się ścigać. Mam 62 lata, pracowity sezon za mną. Startowałem w tym roku regularnie w czwartkach kolarskich na torze samochodowym "Poznań". Także w wielu innych imprezach. Z nadzieją patrzę na przyszłoroczny sezon - podkreśla szosowiec amator, który jako 14-latek (w roku 1974) zaczynał wielką przygodę z rowerem i cyklizmem. Jego pierwszym klubem sportowym był Stomil Poznań.

Był podopiecznym wielu trenerów (Bogdana Wiśniewskiego, Ryszarda Pawlaka, Franciszka Przecinkowskiego i Bogdana Pancka). Bardzo wcześnie, bo w wieku 17 lat, założył reprezentacyjny biało-czerwony trykot. Bronił narodowych barw w niejednym wyścigu, mając obok siebie Lecha Piaseckiego, Marka Szerszyńskiego i innych. Startował w Tour de Pologne i wygrał jeden z etapów - do Władysławowa (był rok 1982). Ma w swym dorobku tytuły mistrza i także wicemistrza świata masters. Jest figurą nie tylko wielkopolskiego kolarstwa.

Od kilku dobrych lat startuje w barwach Merx Teamu, ekipy pasjonatów dwóch kółek. Jest gwiazdą tej drużyny, której przyniósł wiele rozgłosu i międzynarodowej rozpoznawalności. Może zawsze liczyć na wsparcie, życzliwość i dobre słowa Ryszarda Kołackiego - skutecznego człowieka biznesu i fana kolarstwa.

Brawo Artur, trzymaj tak dalej!

                                        Piotr Kurek

 

  

Andrzej Kaczmarek ukończył 75 lat
Dużo życzeń dla poznańskiego kolarza


Andrzej Kaczmarek ukończył 75 lat.
Fot. Piotr Kurek
 
Andrzej Kaczmarek ukończył w tym tygodniu (wczoraj) siedemdziesiąt pięć lat, dziś świętował z wyprzedzeniem czasowym swe imieniny. Poznański kolarz, trzykrotny uczestnik Wyścigu Pokoju, spotkał się w sobotę 26 listopada w gronie kolegów i przyjaciół w jednym z lokali na poznańskim Piątkowie. Przez ładnych kilka godzin, przy kawie i dobrym jedzeniu oraz procentowymi napitkami, wspominano dawne lata, znakomitych szosowców i rozmaite wydarzenia - nie tylko sportowe.
 
Andrzej Kaczmarek urodził się 25 listopada 1947 roku w Chrzypsku Wielkim. To miejsce jak i pobliski Pszczew były dlań przestrzenią, gdzie nauczył się jeździć na rowerze i gdzie zaczął startować w wyścigach kolarskich.
 
Gdy z rodzicami przeniósł się do Poznania, związał się z Klubem Sportowym Stomil. Jego barwy reprezentował długich piętnaście lat. Swe możliwości sportowe pokazał w roku 1968 w Grodzie Przemysła, gdy przed Igrzyskami Olimpijskimi w Meksyku podczas jazdy indywidualnej na czas pokonał całą czołówkę krajową.
 

Andrzej Kaczmarek i jego koledzy i przyjaciele z kolarskich tras. Poznań, 26 listopada 2022.
Fot. Piotr Kurek
 
Debiutował w Wyścigu Pokoju w roku 1970, jadąc obok Ryszarda Szurkowskiego, Zenona Czechowskiego, Zygmunta Hanusika, Wojciecha Matusiaka, Krzysztofa Steca i Zbigniewa Krzeszowca. Wówczas Pan Ryszard triumfował indywidualnie, a Polska wygrała drużynowo. Stomilowiec był piąty w klasyfikacji generalnej w swym pierwszym starcie w WP, wygrał też etap do Bydgoszczy.
 
Piętnaście lat spędził na szosie. Reprezentował nasz kraj na drogach Europy i Afryki. Wygrał wyścig wieloetapowy w Turcji. Dobrze jeździł na czas, w górach rozprowadzał Ryszarda Szurkowskiego. Jak pisał na początku lat 70-tych XX wieku Maciej Biega w tygodniku "Sportowiec", "Andrzej Kaczmarek był szarą eminencją narodowej ekipy".Jeździł w jej barwach kilka lat. Bez jego pomocy trudno było wygrać jakikolwiek wyścig.
 
W ostatnich kilkunastu latach startował w maratonach MTB. Jeździ nadal na rowerze dla zdrowia i własnej satysfakcji. Przez całe swe zawodnicze życie związany był z jednym klubem - Stomilem Poznań.
 
Stomilowska rodzina kolarzy (Ryszard i Piotr Pawlakowie, Kazimierz Gogolewski, Zbigniew Pięta, Roman Rutkowski, Zdzisław Obiegała, Jacek Świętek, Zygmunt Molik, Bogdan Kobus, Henryk Nowak, Zygmunt Skrzypek i Marian Kadzewski) w sobotę 26 listopada 2022 była z Andrzejem, życząc mu stu lat, zdrowia i wręczając upominki.
 
Byłem dziś na tym spotkaniu, życząc wszystkiego najlepszego Andrzejowi Kaczmarkowi i słuchając opowieści z dawnych lat. Było radośnie, barwnie - tak jak zawsze u kolarzy.
 
                                 Piotr Kurek
 

  

Wygrać z Ryszardem
Tak pisałem 25 lat temu
w "Głosie Wielkopolskim"


Tekst ten ukazał się ponad 25 lat temu, 24 października 1997 roku, na łamach "Głosu Wielkopolskiego" i jest jednym z licznych świadectw bardzo dobrych i częstych kontaktów Mistrza Ryszarda Szurkowskiego z Poznaniem i Wielką Pyrlandią.
Fot. archiwum Piotra Kurka


– To wspaniały pomysł, by w trakcie Międzynarodowych Targów Rowerowych BICYKL organizować zawody kolarskie, zarówno dla szosowców jak i dla VIP-ów. Trasa jest bardzo ciekawa, technicznie trudna dla kolarzy, ale i bardzo widowiskowa dla kibiców.

Ryszard Szurkowski - rocznik 1946, czterokrotny zwycięzca Wyścigu Pokoju i mistrz świata w kolarstwie szosowym z 1973 roku, w sobotę nie szczędził komplementów pod adresem organizatorów - MTP i Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów.

Mistrz Szurkowski został zaproszony do wyścigu VIP-ów po terenach targowych. 10 rund po 1350 metrów każda. I wystartował. Wcześniej włożył amarantowy dres z napisem Polska, przypiął na plecy numer startowy 221 i zanim wsiadł na specjalnie przygotowany dla niego rower - był oblegany przez łowców autografów.

– Nigdy nie sądziłem, że przyjdzie mi się w życiu ścigać na rowerze z Ryszardem Szurkowskim - to słowa Kazimierza Marcinkowskiego, redaktora naczelnego "Gazety Targowej". – Będę miał co wnukom opowiadać.

Do wyścigu VIP-ów zostało zaproszonych ponad 60 osób - w tym senatorowie Wojciech Kruk i Jerzy Smorawiński, posłowie, a również mistrzowie kolarstwa - Lech Piasecki, Krzysztof Sujka, Tadeusz Mytnik, Mieczysław Nowicki, Czesław Lang, prezesi, dyrektorzy firm, szefowie firm rowerowych (Piotr Pawlak, Andrzej Siedlewski), biznesmeni, dowódcy Wojska Polskiegp ( Henryk Kolano i Stanisław Góral), dziennikarze.

Na starcie stanęło ostatecznie ponad trzydzieści osób (jedyną dzielną kobietą była Barbara Kałwińska z Centrum Prasowego MTP), w większości tych, którzy nigdy nie ścigali się sportowo na rowerach. Wystartował jeden obcokrajowiec, Holender Robert Steinmeijer, którego do Poznania przywiodły rowerowe interesy - jest on przedstawicielem firmy American Eagle.

Co tu dużo mówić, każdy chciał jechać obok mistrza Szurkowskiego i z nim wygrać. Ta sztuka udała się kilkunastu osobom. Nie będę jednak wspominał od młodszych od Ryszarda Szurkowskiego zawodnikach, ale o tych, którzy są od niego starci, i którzy byli wcześniej od mistrza na mecie. Takich było trzech: prezes Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów Bogdan Bartkowiak (rocznik 1944), wiceprezes PTC Andrzej Glesmann (1939) i niżej podpisany dziennikarz "Głosu Wielkopolskiego" (1945).

Prezes Zarządu Międzynarodowych Targów Poznańskich Bogusław Zalewski nie krył swego zadowolenia, że wielki mistrz kolarstwa, jakim był i pozostaje Ryszard Szurkowski, przyjechał na MTB, że wystartował, że swą obecnością potwierdził, iż wiele jego sportowych zamysłów wiąże się z Poznaniem. Jak choćby start przyszłorocznego Wyścigu Pokoju, który 8 maja rozpocznie się w grodzie Przemysława - bardzo widowiskowym kryterium na ulicach w pobliżu placu Adama Mickiewicza.

                                    Piotr Kurek

  

Młodość wraca do elity
Mariusz Gil wygrywa w Laskowicach Pomorskich


Mariusz Gil triumfuje w przełajowej elicie mężczyzn. Laskowice Pomorskie, 19 listopada 2022.
Fot. Dariusz Krzywański
 
Mariusz Gil w ładnym stylu, żeby nie powiedzieć imponującym, wygrał przełajowy wyścig elity mężczyzn w Laskowicach Pomorskich. – Cieszę się niezwykle z tego sukcesu, który odniosłem w bardzo trudnych warunkach pogodowych i w sportowej konfrontacji z młodszymi od siebie rywalami – mówi.
 
Kolejne zawody przełajowe Pucharu Polski odbyły się w minioną sobotę w Laskowicach Pomorskich. Startujący rywalizowali, nie pierwszy raz w tym miejscu, w sadzie (pięknym, przyznają zawodnicy) - między krzakami porzeczek, śliwami i gruszami, którego właścicielem jest Jarosław Dąbrowski, kiedyś kolarz i zarazem przyjaciel Michała Kwiatkowskiego.
 
– Objeżdżałem trasę w piątek. Ziemia była zmrożona, można było szybko pedałować. Ale w sobotę od samego rana zaczął padać śnieg. Sypało do końca zawodów i to utrudniło wszystkim startującym jazdę - relacjonuje Mariusz Gil, kolarz ze Strzelec Krajeńskich.
 
Pan Mariusz startował z trzeciego rzędu, ale dość szybko znalazł się w grupie prowadzącej. Na drugiej rundzie, na jednym z zakrętów, upadł. Szybko się podniósł i pomknął za czołówką. W połowie czwartego okrążenia wyszedł na prowadzenie, choć za jego plecami sunął jak cień Dawid Jona. – Kontrolowałem sytuację i zwiększałem przewagę nad rywalami. Na mecie byłem pierwszy, z przewagą prawie 40 sekund nad następnym zawodnikiem. I doznałem na końcowej kresce uczucia radości, wygrywając ten wyścig. Jakby nie patrzeć, mam 39 lat i z uczuciem młodości wróciłem do ścigania w męskiej elicie - podkreśla. I dodaje: – Wracałem do domu radośnie, choć bez skrzynki jabłek czy też orzechów włoskich.
 
Laskowice Pomorskie, elita mężczyzn, 20,2 km - wyniki
1. Mariusz Gil, Euro Bike Kaczmarek Electric Team - 1:00:11
2. Dawid Jona, Grupa Kolarska Gliwice - 1:00:46
3. Ondrej Zeleny, Eleven Black.Et - 1:00:59
4. Bartosz Mikler, MLUKS Victoria Jarocin - 1:01:01
5. Michał Paterak, LKS "Bryksjusz" Gościęcin - 1:01:25
6. Michał Topór, niezrzeszony - 1:01:44
...
20. Stanisław Aniołkowski, Bingola Pauwels Sosy Wb
27. Michał Kwiatkowski, Ineos Grenadiers
 
Mariusz Gil osiemnaście lat temu (2004) pod Paryżem wywalczył tytuł wicemistrza świata w kategorii U23 w kolarstwie przełajowym. Był cztery razy mistrzem Polski elity mężczyzn w tej specjalności kolarskiej, po raz pierwszy w roku 2011 w Gościęcinie - w piekielnie trudnych warunkach pogodowych. W styczniu tego roku podczas MP w kolarskich przełajach w Gościęcinie właśnie sięgnął po tytuł krajowego championa wśród najmłodszych mastersów. A w tym miesiącu w belgijskim Namur wywalczył brązowy medal w kategorii M40-44 podczas przełajowych Mistrzostw Europy.
 
– Jeżdżę na rowerze, solidnie trenuję - nawet dwa razy dziennie. Sukcesy nie spadają z nieba od marzeń, trzeba do tego się solidnie przygotować. 6 maja tego roku ukończyłem 39 lat. I teraz, w środku sezonu przełajowego, zapragnąłem poczuć się młody i wrócić do ścigania przełajowego w elicie mężczyzn. To zwycięstwo raduje moją duszę i wyznacza następne cele: starty w zawodach Pucharu Polski w Cybince, Słubicach, Władysławowie/ Cetniewie i Złotowie. Nie zabraknie mnie w Drzonkowie, gdzie w styczniu 2023 odbędą się 86. Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym - akcentuje.
 
I jeszcze jedno: Mariusz Gil w tym roku był głównym aktorem prestiżowego cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB, dwunastu maratonów na rowerach górskich. Startował we wszystkich edycjach, wiele z nich wygrał i triumfował w klasyfikacji generalnej elity mężczyzn.
 
                                            Piotr Kurek
 

 

Muzeum nabiera kształtów
Jak najlepiej uczcić pamięć
mistrza Ryszarda Szurkowskiego?


Krzysztof Kozanecki i Andrzej Biały - wójt gminy Krośnice. Baranowo, 19 listopada 2002.
Fot. Piotr Kurek


W sobotę 19 listopada 2022 w podpoznańskim Baranowie odbyła się prezentacja projektu Muzeum Ryszarda Szurkowskiego. Trwała kilka godzin i wzięli w niej udział byli znakomici szosowcy, ludzie kolarstwa i samorządów oraz dziennikarze. Było czego posłuchać i poznać kształty przyszłego miejsca pamięci o najlepszym polskim kolarzu wszech czasów.


Powstanie ono w miejscowości Krośnice, niedaleko Milicza i niedaleko Świebodowa, gdzie 12 stycznia 1946 roku urodził się Ryszard Szurkowski - najlepszy polski kolarz.. Będzie to miejsce, gdzie poznamy historię życia i sportowych sukcesów niezwykłego Polaka, który swym talentem, uporem i siłą charakteru stał się Niezwykłą Postacią, idolem rodaków. W latach 70-tych dwudziestego wieku osiągnął prawie status półboga narodowej wyobraźni.


Krzysztof Kozanecki (od lewej), Ryszard Pawlak, Wacław Skraul, Wojciech Michalski, Jan Brzeźny, Piotr Kurek i Henryk Surma.
Fot. archiwum Piotra Kurka


Był kolarzem. Wygrywał w imponującym stylu. W Polsce i na świecie. Robił to po mistrzowsku i zgodnie z regułami fair play. Zapracował swym życiem na muzeum. Będą w nim pamiątki po wielkim sportowcu (koszulki, medale, zdjęcia, rozmaite artefakty oddające rzeczywistość i klimat dawnych lat).

Ideę Muzeum Ryszarda Szurkowskiego przybliżali w sobotnie popołudnie i wieczór zaproszonym gościom Krzysztof Kozanecki i Dominik Rukat, którzy do współpracy zaprosili władze Krośnic, rodzinę mistrza świata z 1973 roku oraz Lions Club Poznań 1990.


Podczas sobotniej prezentacji projektu Muzeum Ryszarda Szurkowskiego.
Fot. Piotr Kurek


Muzeum w Krośnicach będzie opowiadać o Wielkim Sportowcu, ale i także promować Krośnice, Świebodów i przepiękną krainę, jaką jest dolina Baryczy.

Z kronikarskiego obowiązku podam tylko, że w sobotnim spotkaniu uczestniczyły żony Ryszarda Szurkowskiego (Iwona Arkuszewska-Szurkowska) i Zenona Czechowskiego (Jolanta Czechowska), obecni byli znakomici kolarze - Lech Piasecki, Zenon Jaskuła, Jan Brzeźny, Andrzej Kaczmarek, także Wacław Skarul - trener i były prezes Polskiego Związku Kolarskiego. Nie zabrakło przedstawicieli władz Krośnic z wójtem Andrzejem Białym i Beatą Iwanicką.

                                         Piotr Kurek

 

  

To będą niezapomniane chwile!
Trzy dni 80. TdP w Wielkopolsce


Adam Michta (od lewej), Romuald Szaj, Jacek Jaśkowiak, Czesław Lang i Piotr Kurek. Poznań, 29 września 2022.
Fot. archiwum Adama Michty


80. Tour de Pologne rozpocznie się w Poznaniu. Taka wiadomość (już oficjalna) popłynęła dziś (w środę 29 września) z Grodu Przemysła, o czym zakomunikowali wspólnie dziennikarzom na konferencji prasowej Czesław Lang i Jacek Jaśkowiak.

29 lipca 2023 roku najlepsi kolarze świata ruszą z terenu Międzynarodowych Targów Poznańskich, przejadą ponad 200 km po Wielkopolsce i będą finiszować na torze samochodowym "Poznań". Dzień wcześniej odbędzie się prezentacja ekip startujących w  jubileuszowym TdP na MTP. Zaś 30 lipca start do drugiego etapu nastąpi też w naszym regionie (na razie tajemnica). To będą trzy dni wielkiego kolarstwa w Pyrlandii.

Czesław Lang przyjechał wczoraj do Poznania i przez dwa dni pracowicie spotykał się z władzami miast i ludźmi biznesu w Wielkopolsce, by przyszłoroczny Tour de Pologne wypadł na przysłowiowy medal. – Stęskniliśmy się za Tour de Pologne - słyszał tu i tam, wiedząc aż nadto dobrze, że po raz ostatni nasz narodowy tour gościł w Grodzie Przemysła w roku 2007.

Jacek Jaśkowiak, prezydent miasta Poznania, wesprze wraz ze starostą poznańskim Janem Grabkowskim oraz samorządem wojewódzkim przebieg i organizację pierwszego etapu 80. Tour de Pologne.

Romuald Szaj, organizator czwartków kolarskich, nie szczędził ostatnio czasu i starań, by pomóc Czesławowi Langowi w wyznaczeniu trasy pierwszego etapu i pozyskaniu sponsorów.

Adam Michta, człowiek wielu talentów, jest członkiem Motocyklowej Grupy Medialnej "Hornet", która od lat obstawia Tour de Pologne. Liczy ona prawie 50 osób, jej członkami są fani dwóch szybkich kółek z całego kraju. Swą Jamahą FJR 1300 wielokrotnie towarzyszył kolarzom na trasach TdP. Jest radnym w Rokietnicy i pasjonatem fotografii.

Piotr Kurek, dziennikarz i fan rowerów, od lat pisze o Czesławie Langu i jego wielkim dziele, jakim jest Tour de Pologne.

Ta czwórka ludzi jest wielce życzliwa i pomocna Mistrzowi Czesławowi. Dziś stanęli z wicemistrzem olimpijskim z  Moskwy (rok 1980) do wspólnej fotografii w Urzędzie Miasta Poznania na placu Kolegiackim. Wyciągnięte w charakterystyczny sposób palce wskazują na sukces.

A takim ma być 80. Tour de Pologne. I jego trzy niezapomniane dni w Wielkopolsce, od 28 do 30 lipca 2023.

                                 Piotr Kurek

 

  

Tour de Pologne wraca do Poznania
29 lipca pierwszy etap narodowego wyścigu 


Czesław Lang w roku 2023 rozpocznie 80. Tour de Pologne w Poznaniu.

Fot. Piotr Kurek

Tour de Pologne, po szesnastu latach nieobecności, wraca do Poznania. 29 lipca 2023 odbędzie się pierwszy etap 80. TdP, naszego narodowego wyścigu. Tego dnia najlepsi kolarze świata rozpoczną ściganie w Grodzie Przemysła, pokonaja ponad 200 kilometrów po Wielkopolsce i finiszować będą na torze samochodowym "Poznań".

– 80. Tour de Pologne rozpocznie się w Poznaniu - poinformowali dziś na wspólnej konferencji prasowej prezydent Jacek Jaśkowiak i Czesław Lang, dyrektor generalny TdP. To będzie ostatnia sobota lipca, dwudziestego dziewiatego. .

Start barwnego peletonu nastąpi na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, skąd kolarze pojadą w stronę Suchego Lasu, Moraska, Radojewa, Biedruska. Stąd skręcą w stronę mostu na Warcie, przejadą przez Promnice, Bolechowo, by dotrzeć do Murowanej Gośliny. Dalej będzie jazda w kierunku Skoków, Wągrowca.


Starosta poznański Jan Grabkowski (od lewej), prezydent miasta Poznania Jacek Jaśkowiak, Czesław Lang i Jacek Bogusławski (samorząd województwa wielkopolskiego) podczas konferencji prasowej w Poznaniu. 29 września 2022.
Fot. Piotr Kurek

– To będzie najdłuższy etap 80. Tour de Pologne - podkreślał dziś Czesław Lang. Dystans liczyć będzie około 240 kilometrów. Chcemy w ten sposób pokazać kolarzom, ale i światu piękno i walory Wielkopolski - to znów dyrektor TdP.  

Czołowi kolarze świata przejadą także przez Pobiedziska, Miłosław, Środę Wielkopolską, Kórnik, Rogalin, Mosinę, Puszczykowo, by przez Wiry wrócić do Poznania. Finiszować będą na torze samochodowym "Poznań". Taki jest projekt trasy pierwszego etapu, ale mogą być doń wprowadzone korekty.

Dzień wcześniej, w piatek 28 lipca, odbędzie się na trenie MTP prezentacja ekip startujących w jubileuszowym Tour de Pologne.

Fanów kolarstwa szosowego informuję, że przyszłoroczny Tour de Pologne Amatorów odbędzie się w Karpaczu.

                                 Piotr Kurek

  


Od przekopu do przekopu,
czyli rowerem w sierpniowy czas
128 kilometrów w sierpniowy czas


Autor relacji na granicy z Rosją.

Fot. archiwum Piotra Kurka

To była przepiękna jazda rowerowa. Nad morzem, w wakacyjny czas. Świeciło słońce, było gorąco - także w sosnowym lesie między Mikoszewem a Piaskami. Postanowiłem dojechać do granicy z Rosją, zobaczyć dwa przekopy i zachwycić się pięknem okolicy na wschód od Gdańska.

Jak zamierzyłem - tak zrobiłem. Pokonałem we wtorek 9 sierpnia 2022 dystans 128 kilometrów. Zajęło mi to ponad osiem godzin. Z Sobieszewa do granicy z Rosją przejechałem 62,5 km. Droga powrotna liczyła ciut więcej kilometrów - wyniosła ponad 66 km.

Znam polskie wybrzeże Bałtyku dość dobrze, żeby nie powiedzieć, że bardzo dobrze. I nie chodzi tutaj o to, że wypoczywałem w tym, czy też innym miejscu. Ta znajomość odnosi się do faktu, że pedałowałem nad naszym morzem wielokrotnie i prawie na całej jego długości. Teraz postanowiłem swym rowerowym wysiłkiem domknąć trasę nad Baltic Sea na odcinku, którego dotąd nie pokonywałem na dwóch kółkach: od Sobieszewa do Piasków i z powrotem.  

Wyspa Sobieszewska ma swój urok. Teraz pierwszy raz na niej wypoczywałem i stąd też ruszyłem w stronę Świbna. Jedzie się do tej miejscowości 5 kilometrów (autonomiczna ścieżka rowerowa) i po dotarciu do niej urzeka nas Wisła. Jej przekop, wykonany w ostatnich latach XIX wieku przez Niemców, by rzeka nie czyniła szkód, nie zalewała nie tylko Żuław, jest wielkim osiągnięciem hydrotechnicznym. O historii budowy przekopu informuje solidna tablica przy przeprawie promowej w Świbnie.

Płynie się promem na drugą stronę Wisły (przekopu) raptem sześć minut. Załoga jest zgrana (na holowniku i promie), od rowerzystów miłe panie pobierają opłatę pięciu złotych. Za samochód kasują 20 złotych. Na drugiej stronie największej polskiej rzeki, która uchodzi do morza, jest Mikoszewo. To początek pedałowania po Mierzei Wiślanej. Pierwsze kilometry jadę szosą, ale gdy widzę zielony rower przy drodze - skręcam w lewo.

Zaczynam jazdę w lesie. W większości sosnowym. Jest ciepło, ale korony drzew chronią przed nadmiernym działaniem słońca. Poruszam się po drodze rowerowej R10. To międzynarodowy szlak dla fanów dwóch kółek. Znakomicie oznakowany. Nie sposób się tutaj zgubić. Raz po raz zatrzymuję się, by zrobić zdjęcia.

Jantar Leśniczówka - 0,5 km, Jantar - 1,5 km, Junoszyno - 4,5 km, Stegna - 7,5 km. Dalej jest Sztutowo, gdzie zaczynają się niezłe górki, jazda w górę i w dół. I tak cały czas aż do Kątów Rybackich. Dojeżdżam do miejsca, o którym głośno w mediach i kręgach politycznych: do przekopu Mierzei Wiślanej. Turystów nie brakuje. Patrzą na powstającą budowlę, robią sobie wzajemnie zdjęcia i głośno komentują. Słyszę: – Tędy lotniskowiec nie przepłynie. Ktoś inny dodaje: – Ani duży  statek.

Jadę dalej w stronę Krynicy Morskiej. To najpiękniejszy fragment trasy R10, gdyż momentami Bałtyk mamy na wyciągnięcie dłoni. Czy może być coś piękniejszego niż pedałowanie w w sosnowym lesie w sierpniowy (czytaj słoneczny) czas, gdy podmuchy powietrza czuje się ożywczo od morza. Momentami myślę, że jestem Synem Wiatru na rowerze na wschodnim krańcu polskiego wybrzeża.

Zamierzyłem dojechać do granicy z Rosją i dojechałem. Jest godzina 16.10 dziewiątego sierpnia 2022. Spotykam miłego pana Michała. Robi mi zdjęcie. Za plecami nam tablicę z napisem "Granica Państwa".

Z lasu do szosy w Piaskach mam kilka kilometrów do pokonania i dylemat: jak wracać do przekopu Wisły w Mikoszewie? Lasem, czy też może szosą? Lasem jest bezpieczniej, ale wiem, że zajmie mi to więcej czasu. Decyduję się na jazdę po asfalcie, wiedząc aż nadto dobrze, że od Krynicy Morskiej do przeprawy promowej będę czuł pęd samochodów na swym lewym łokciu. Większość aut jedzie poprawnie, szanując mnie na drodze jako rowerzystę. Ale trzech kierowców prawie spycha mnie do rowu: to krajanie z numerami PZ..., PN,,, i PP. Wstyd mi za was kierowcy z Wielkopolski.

Docieram na prom po 20, pływa do godziny 21 i tylko do końca września. Patrzę na licznik: pokonałem 122 km, z czego połowę w lesie (R10) i w połowie po ruchliwej drodze  asfaltowej z Piasków aż do Mikoszewa.

Sześć minut na promie i jestem w Świbnie. Stąd już tylko sześć kilometrów do Sobieszewa, które na osiem dni stało się moim domem. Piękny wieczór, niespieszna jazda i wyrobione wysiłkiem przekonanie, że trasa rowerowa R10, którą pokonałem, jawi się jako jedna z najpiękniejszych w Polsce.

Przejechałem ją, polecam ją, rekomeduję ją z całego serca innym.

                                   Piotr Kurek

Młodość wraca do elity (2022-11-22)
Mariusz Gil wygrywa w Laskowicach Pomorskich   Mariusz Gil triumfuje w przełajowej elicie mężczyzn. Laskowice Pomorskie, 19 listopada 2022. Fot. Dariusz Krzywański  ... [ wiďż˝cej >> ]
 
17 grudnia wyścig przełajowy na Woli (2022-12-03)
PTC działa i organizuje imprezy kolarskie Pamiątkowe zdjęcie piątkowego (2 grudnia 2022) spotkania członków i sympatyków PTC. Fot. Piotr Kurek W sobotę 17 grudnia na hipodromie... [ wiďż˝cej >> ]
 
Dwa zwycięstwa na południu Europy (2022-11-30)
Artur Spławski ładnie zakończył sezon Artur Spławski na najwyższym stopniu podium. Majorka, 16 października 2022. Fot. archiwum Artura Spławskiego Jest kolarzem od prawie pięćdziesięciu la... [ wiďż˝cej >> ]
 
Andrzej Kaczmarek ukończył 75 lat (2022-11-26)
Dużo życzeń dla poznańskiego kolarza   Andrzej Kaczmarek ukończył 75 lat. Fot. Piotr Kurek Andrzej Kaczmarek ukończył w tym tygodniu (wczoraj) siedemdziesiąt pięć lat, dzi... [ wiďż˝cej >> ]
 
Wygrać z Ryszardem (2022-11-24)
Tak pisałem 25 lat temu w "Głosie Wielkopolskim" Tekst ten ukazał się ponad 25 lat temu, 24 października 1997 roku, na łamach "Głosu Wielkopolskiego" i jest jednym z licznyc... [ wiďż˝cej >> ]
 
Muzeum nabiera kształtów (2022-11-20)
Jak najlepiej uczcić pamięć mistrza Ryszarda Szurkowskiego? Krzysztof Kozanecki i Andrzej Biały - wójt gminy Krośnice. Baranowo, 19 listopada 2002. Fot. Piotr Kurek W sobotę 19 list... [ wiďż˝cej >> ]
 
Jan Brzeźny gościem prezentacji
Muzeum Ryszarda Szurkowskiego
(2022-11-18)
Krzysztof Kozanecki przedstawi projekt Krzysztof Kozanecki (z lewej) i Jan Brzeźny. Główni aktorzy sobotniego spotkania prasowego w Baranowie. Fot. archiwum Krzysztofa Kozaneckiego Ja... [ wiďż˝cej >> ]
 
Mariusz Gil z brązowym medalem,
Andrzej Kaiser o krok od podium
(2022-11-04)
Mistrzostwa Europy w kolarstwie przełajowym Mariusz Gil wywalczył brązowy medal w Belgii. 4 listopada 2022. Fot. archiwum Andrzeja Kaisera   Dziś (w piątek 4 listopada 2022) w mi... [ wiďż˝cej >> ]
 
Finał na wysokim poziomie (2022-10-02)
"Kaczmarek" dojechał do mety Start zawodników elity kobiet i mężczyzn podczas finalowej edycji cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. Wolsztyn, 2 października 2022. Fot. FOTOM... [ wiďż˝cej >> ]
 
Spotykamy się w Wolsztynie (2022-09-30)
W niedzielę wielki finał cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB 2022 W Wolsztynie wystartuje czołówka polskich maratończyków MTB. Fot. FOTOMTB.pl W najbliższą niedzielę, 2 pa... [ wiďż˝cej >> ]
 
To będą niezapomniane chwile! (2022-09-29)
Trzy dni 80. TdP w Wielkopolsce Adam Michta (od lewej), Romuald Szaj, Jacek Jaśkowiak, Czesław Lang i Piotr Kurek. Poznań, 29 wrzesnia 2022. Fot. archiwum Adama Michty 80. Tour de Pologne r... [ wiďż˝cej >> ]
 
Tour de Pologne wraca do Poznania (2022-09-29)
29 lipca pierwszy etap narodowego wyścigu  Czesław Lang w roku 2023 rozpocznie 80. Tour de Pologne w Poznaniu. Fot. Piotr Kurek Tour de Pologne, po szesnastu latach nieobecności, wraca d... [ wiďż˝cej >> ]
 
Michał Paluta startuje i wygrywa (2022-09-25)
Słoneczny maraton MTB pod Świebodzinem Michał Paluta w ładnym stylu wygrał maraton MTB z cyklu Grand Prix Kaczmarek w Wilkowie pod Świebodzinem. Fot. FOTOMTB.pl Michał Paluta (JBG2 CryoSpace) ... [ wiďż˝cej >> ]
 
Świebodzin po raz pierwszy (2022-09-23)
Jedenasta edycja Grand Prix Kaczmarek Electric Fani MTB ze Świebodzina podczas lipcowego maratonu na rowerach górskich w Łagowie. Fot. Piotr Kurek W najbliższą niedzielę (25 wrześ... [ wiďż˝cej >> ]
 
Michał Paluta w znakomitej formie (2022-09-11)
W sobotę wywalczył tytuł wicemistrza Polski, dziś wygrał maraton "Kaczmarka" w Nowej Soli W Nowej Soli wystartowało prawie 400 osób. Fot. FOTOMTB.pl Michał Paluta (JBG2 Aer... [ wiďż˝cej >> ]
 
Grzegorz Grabarek
wygrał u siebie
(2022-09-04)
Maraton "Kaczmarka" w Zielonej Górze Prawie pół tysiąca osób wystartowało w niedzielę 4 wrzesnia 2022 w Zielonej Górze. Fot. FOTOMTB.pl Dziś w Zielonej G&... [ wiďż˝cej >> ]
 
Jedziemy do Zielonej Góry (2022-09-02)
W niedzielę dziewiąta już edycja cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB 2022 Ich na pewno nie zabraknie w Zielonej Górze. Ekipa Watahy Przemków przed rokiem startowała w mieście wzg... [ wiďż˝cej >> ]
 
Od przekopu do przekopu,
czyli rowerem po Mierzei Wiślanej
(2022-09-02)
128 kilometrów w sierpniowy czas Autor relacji na granicy z Rosją. Fot. archiwum Piotra Kurka To była przepiękna jazda rowerowa. Nad morzem, w wakacyjny czas. Świeciło słońce, było go... [ wiďż˝cej >> ]
 
Michał Paluta dziś w roli głównej (2022-08-21)
Maraton MTB "Kaczmarka" w Trzebani ekstremalnie trudny przez deszcz Michał Paluta na trasie maratonu MTB w Trzebani pod Lesznem. Fot. FOTOMTB.pl Michał Paluta (JBG2 Cryospac... [ wiďż˝cej >> ]
 
Kierunek - Trzebania (2022-08-16)
W niedzielę pod Osieczną ósma edycja cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB W najbliższą niedzielę, 21 sierpnia, w Trzebani pod Osieczną odbędzie się kolejna (już ósma) edycja p... [ wiďż˝cej >> ]
 
Trudna jazda w ładnym lesie (2022-07-25)
Prawie 120 amatorów MTB w Smyczynie Wspólne foto na zakończenie sympatycznej imprezy kolarskiej w Smyczynie. Fot. Piotr Kurek – To była trudna jazda w ładnym lesie - tak... [ wiďż˝cej >> ]
 
 

Logo BCM Nowatex - Producent odzie�y rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL